Wdrażanie systemów zarządzania jakością w przemyśle

Sukcesy odniesione w wyniku wdrażania tego systemu jakości zachęciły przedsiębiorstwa innych branż do zastosowania norm ISO 9000. W pierwszej kolejności idea ta została podchwycona przez przemysł motoryzacyjny, lotniczy i gałęzie związane z wysokimi technologiami.

Przedsiębiorstwa stosujące systemy zapewnienia jakości zauważając ich skuteczność i dążąc do dalszej obniżki kosztów jakości zaczęły zachęcać, a później wymagać od swoich dostawców wdrażania norm ISO 9000. W ten sposób możliwa stała się rezygnacja z pełnej kontroli dostarczanych wyrobów i zastąpienie jej badaniami wyrywkowymi, prowadzonymi niekiedy już u dostawcy. W ten sposób normy zostały spopularyzowane pośród przedsiębiorstw wszystkich niemal branż. Traktowanie certyfikatu systemu jakości przez klientów instytucjonalnych jako wymogu przy dostarczaniu wyrobów spowodowało, że przedsiębiorstwa dostrzegły kolejne korzyści ich wdrażania. Nowymi celami stały się lepsze kontakty z dostawcami i klientami, większe zaufanie ze strony klientów, uzyskanie przewagi konkurencyjnej. Mała liczba przedsiębiorstw dysponujących wdrożonymi systemami jakości pozwalała tym, które posiadały certyfikaty na zdobywanie kontraktów i ekspansję na rynku1.

Zauważono, iż ogólne wymagania norm nie odpowiadają specyfice działania branż. W latach dziewięćdziesiątych podjęto próby uszczegółowienia standardów ISO dla potrzeb przemysłu motoryzacyjnego czy obronnego. Efektem tych prac były standardy QS, zaktualizowane normy AQAP oraz systemy o mniejszym zasięgu, np. WSK. Pojawiła się także potrzeba wdrażania systemów jakości w przedsiębiorstwach usługowych, które jednak nie mogły spełnić wszystkich wymagań w normach napisanych przede wszystkim dla przemysłu. Stan ten zmieniła dopiero nowelizacja z 2000 roku.

1Wymóg posiadania certyfikatu jakości powodował jednak również patologie, kiedy producenci wdrażali gotowe systemy lub kupowali dokumentację, aby tylko móc przedstawić pożądany dokument. Celami tych przedsiębiorców stały się utrzymanie na rynku i minimalizacja kosztów wdrożenia systemu (zamiast minimalizacji kosztów złej jakości), co prowadziło do budowy kosztochłonnych i zbiurokratyzowanych systemów. Skutkiem takich praktyk było podważenie wiarygodności systemów wdrażanych w oparciu o ISO 9000.